Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzka. Pokaż wszystkie posty

26 marca 2015

Coraz luźniej ;)


Musiałam w końcu zabrać się za ten post, bo zima się skończyła i niedługo przyjdzie czas na lżejsze ubrania,
a ta sukienka należy do tych na zimną porę. Uszyłam ją na święta Bożego Narodzenia......
A tu za tydzień Wielkanoc i trzeba pomyśleć o czymś innym. Już mam w głowie plan ;)

Chciałam mieć sukienkę luźną, typu oversize, którą mogę nosić z paskiem i bez niego. 
Wykrój wzięłam z DIANA MODEN 2/2013 Model 12m. 
Zrezygnowałam tylko z krótkich rękawów.
Z tyłu długi zamek kryty, którego wszywanie wychodzi mi coraz lepiej. Mógłby byc oczywiście krótszy, ale nie miałam takiego w domu.
 Sukienka bardzo prosta do uszycia. 

 Do tej sukienki uszyłam biały golf, który przy szyi jest luźny. Jednak dzianina użyta do uszycia tego golfu jest straszna -  widać wszystkie zahaczenia, trzeba bardzo uważać, 
Wypróbowałam na wieszaku kilka stylizacji. 
Najbardziej lubię tę z białym golfem, 
ale z takim krojem można naprawdę eksperymentować :)

















16 stycznia 2015

Przeróbki, naprawy, uszyte...



Oj, nazbierało mi się trochę rzeczy, 
które powinnam już dawno pokazać i jakoś mi umknęły...
Nie są to duże projekty, ale nawet te najmniejsze potrafią cieszyć.
Dlatego wstawiam je w tym jednym poście, bo bez sensu robić oddzielne dla każdej rzeczy.
Tak się będzie łatwiej czytać i oglądać.

 Kurtka ze skóry, 
która potrzebowała naprawy.
Rozdarcie było na dole kurtki w okolicach rękawa.
Najtrudniejsze było znalezienie pasującej skórki. 
Naprawa polegała na tym, że wszystkie sąsiadujące szwy sprułam, 
wycięłam prostokąt (widać na zdjęciu), następnie doszyłam taki sam prostokąt z nowej skórki.
Tak samo zrobiłam z drugiej strony kurtki, aby po lewej i po prawej stronie wyglądała tak samo :)




Kolejną rzeczą jest bluzka, która dostała szeroki golf i pliskę przez środek.
Było to dość dawno, już dawno jej nie nosiłam.
Tak myślę, czy teraz nie odpruć wszystkiego i dodać elementy z ekoskórki? 
Jak myślicie?
Macie jakieś inne pomysły?




Jesienią powstały te oto dwie spódniczki dla sióstr, Lenki i Aurelki.
Z tego, co mówiła mi ich mama, są bardzo zadowolone :)




Nietypowa poszewka na poduszkę w stylu vintage. 




Serwetka na stół do salonu.
Uszyta z tkaniny naturalnej z dodatkiem bawełnianej koronki.
Wg projektu Karoliny, której pasją jest fotografia :) KLIK


To tylko część tego, co czeka jeszcze na pokazanie. 
Czy Wy też macie takie zaległości czy tylko mi ciągle brakuje czasu ?
:)
Pozdrawiam
FirAnna


13 listopada 2014

Bluzka w stylu orientalnym

Pamiętacie post o tym, jak wykończyć dekolt pliską? 
Możecie go zobaczyć TU :)
Dzisiaj pokażę Wam bluzkę, podczas szycia której powstał pomysł 
o napisaniu postu na temat pliski przy dekolcie.

Zacznę od dzianiny, z której ją uszyłam.


 Gdy tylko ujrzałam ją w sklepie, wiedziałam, że będzie moja. 
Kupiłam ją już jakiś czas temu, ale dopiero niedawno znalazłam czas na szycie. 
Jest gładka, jakby trochę śliska, ma cudowny wzór i konkretne kolory, które bardzo lubię.

Po zastanowieniu postanowiłam uszyć bluzkę w stylu orientalnym. 
Nie wiem czy krój jest odpowiedni, ale patrząc na nią widzę ten styl :) 
Dół obszyłam fioletową lamówką. 
Pliska tworzy mały półgolf, przy rękawach mankiety z tej samej dzianiny.

Bluzkę zgłaszam do V Wyzwania Szyciowego  grupy POZNAŃ SZYJE :)

Bluzka jest dla mojej córki. 

A tak się prezentowała po wykrojeniu wszystkich elementów.




A tak po połączeniu i zszyciu wszystkich elementów.






Mankiety z dzianiny.

 Dekolt wykończony pliską.


 Rękawy.




 Dół bluzki obszyty lamówką.


  Z tyłu dłuższa...




Pozdrawim,
FirAnna

6 listopada 2014

Dekolt wykończony pliską...

Przy okazji szycia bluzki dla córki, sfotogafowałam krok po kroku, 
w jaki sposób doszywam pliskę do dekoltu. 

Jeśli macie inne sposoby, to możecie się nimi podzielić w komentarzu pod postem 
podając link do konkretnego posta.

Mogą to być własne sposoby, o których można przeczytać na Waszych blogach bądź znalezione u innych osób.
Jeśli będzie ich większa ilość, to napiszę oddzielny post z wykorzystaniem 
tylko Waszych linków :) 

Na początek mój sposób.


DEKOLT WYKOŃCZOWY PLISKĄ 
wg FirANNY 

Materiał dość śliski i nie potrzebujący odrzucania brzegów :)



Zszywam jedno z ramion.


Wycinam z dzianiny pasek dłuższy o kilka cm od długości dekoltu oraz o szerokości, 
jaką chcemy uzyskać.
 Jeśli chcemy mieć pliskę na 1 cm, to wtedy 1 cm + 1cm zapasu i to x2 = 4 cm :)


Składamy na pół.


Taki złożony kawałek przeszywam na stębnówce. Ale jeśli ktoś chce, to może od razu doszywać do dekoltu lub obrzucić na overlocku. 


Pliskę przykładamy do dekoltu na prawej stronie materiału.


Szyjąc naciągamy pliskę. Na końcu przycinamy za długie kawałki pliski.
Brzegi można wykończyć overlockiem lub zwykłym ściegiem krzyżykowym.


Tak wygląda doszyta pliska z prawej strony.
Teraz można przestębnować plisę na prawej stronie materiału.
Ja zrobiłam to tylko z tyłu, a przód zostawiłam bez dodatkowej stębnówki.


Teraz zszywamy drugie ramię.


Przy tej bluzce chciałam, aby plisa była trochę wyższa - chciałam uzyskać efekt japonki. 
Trochę mi się udało ;)


Pozdrawiam,
FirANNA

6 października 2014

Niezbyt udana bluzka oversize :)



Niestety, ale nie jestem zbytnio zadowolona z tej bluzki :(
Fioletowa dzianina, którą miałam już kilka lat w szafie, była bardzo oporna do szycia. 
Rękawy uszyłam z czarnej dzianiny i z tyłu koniecznie chciałam mieć 
wstawkę z czarnej koronki.
Może, gdyby ten fiolet układał się inaczej, może gdyby był ciut cięższy, 
to wyglądałoby to inaczej?
Już sama nie wiem.

Może to nie wina dzianiny, a tylko i wyłącznie moja.
A może przesadzam i wcale nie jest tak źle?
Tylko moje oczy patrzą tak krytycznie na tę bluzkę.

Fakt jest taki, że ta dzianina nie była dobrym pomysłem do tego wykroju. 
Może lepiej by się układała jako luźna, długa narzutka?
Pewnie już się tego nie dowiem, bo jej więcej nie kupię :)

Wykrój na prostą bluzkę na długi rękaw trochę zmodyfikowałam podczas krojenia, 
 chciałam mieć kolejną już bluzkę z dłuższym tyłem. 
Bardzo polubiłam taki krój i na pewno taka bluzka jeszcze zagości w mojej szafie.
Zdjęcia w zaciszu domowym, tego dnia padał deszcz.













Pozdrawiam,
FirAnna




17 marca 2014

Tunika bez wykroju :)


Siedzę i siedzę, myślę i myślę, i już sama nie wiem, o czym tu pisać...

I to wcale nie dlatego, że nie mam o czym, tylko dlatego, że mam za dużo do pisania.
Galeria zdjęć na dysku pęka w szwach, a skarbonka z wolnym czasem się ulotniła :)

Pokażę dzisiaj bluzkę, którą uszyłam jeszcze w styczniu...
W zasadzie to tunika, a nawet jestem pewna, 
że znalazłyby się odważne, które dały by jej rolę sukienki MINI.


Połączyłam dzianinę z tkaniną skóropodobną.
Tunikę uszyłam bez wykroju. 
Za wzór posłużyła mi ta sukienka, tylko po małych modyfikacjach. 

Najwięcej szyję właśnie w taki sposób. 
Przykładam bluzkę, sukienkę lub spodnie, które bardzo lubię do materiału i odrysowuję odpowiednio kształty, ewentualnie zmieniając długość bądź szerokość.
A że szyję przeważnie z dzianin, to nie boję się takich modyfikacji.

Tunika jest czarna, jak większość uszytych i kupionych ostatnio przeze mnie rzeczy, 
ale myślę, że już powoli zacznę wprowadzać jakieś kolory.

Pewnie zauważycie, że na zdjęciach bardzo chciała ujawnić się moja druga córka
 i pozowała razem ze mną.



Zdjęcia robiła moja kochana 7-latka, która po sesji powiedziała, 
że jeszcze nigdy ją tak ręce nie bolały, jak wtedy.
Aparat swoje waży :)



A sesja była robiona zaraz na początku lutego, więc jeszcze w zimowych kurtkach.












Pozdrawiam wszystkich, 
FirANNA