Nie uwierzycie, w sumie to sama w to jeszcze nie wierzę,
ale zrobiłyśmy z moją córką nasze pierwsze bransoletki.
Dla niej z elementami różowymi, dla mnie w kolorze łososiowym.
Zawsze lubiłam biżuterię, ale przeważnie było to srebro.
Mam jej sporo i nadal ją lubię.
Ale ostatnio zapragnęłam mieć coś kolorowego, coś co ożywi szare stroje i nastoje ;)
Coś, co można zrobić samemu. Tak się zaczęło...
Nie chcę się rozpisywać, bo i tak nie wszyscy czytają posty.
Najważniejsze zawsze zdjęcia :)
Powiem tylko, że bardzo nam się to spodobało i będziemy sobie wiązać więcej takiej biżuterii.
Pozdrawiam, FirANNA
