Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty z tkaniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty z tkaniny. Pokaż wszystkie posty

5 lutego 2017

Firanka z szarym kwiatem..


Romantycznie się zrobiło, prawda? :)











12 grudnia 2014

Drapowania dla Eweliny


Ewelina lubi firanki drapowane :)
Zresztą ja również.
Takie firanki potrafią upiększyć niejedno wnętrze. 
Wyglądają niezwykle efektownie.

Pierwsza firanka jest na okno tarasowe.
 Takie drapowanie jest również praktyczne, gdyż nie sprawia problemu
 podczas wychodzenia na taras.








Kolejna firanka wisi w kuchni. 
W tym przypadku drapowania również ładnie się prezentują.
Kuchnia jest przestronna, więc taka dekoracja okienna jej nie przytłacza, 
a wręcz rozjaśnia i nadaje lekkości.



Do kompletu doszyłam kwiat, którego instrukcje szycia możecie znaleźć TUTAJ.





Powstały również zazdroski na okno wykuszowe.
Z woalu kreszowanego i wąską gipiurą na dole.





25 lipca 2014

Lambrekin w kwiaty :)


Witam wszystkich, którzy do mnie zaglądają :)
Przedstawiam Wam firankę, a raczej lambrekin uszyty dla Moniki.

Tak samo, jak w modzie, w dekoracjach okiennych również motywy kwiatowe są na czasie.
Pozdrawiam!









9 czerwca 2014

Coś innego do łazienki

Powiem Wam jedno - nie zawsze coś, co wygląda na mało skomplikowanie, jest proste do uszycia.
Przekonałam się o tym już kilka razy i za każdym razem myślę,  dlaczego tak jest.
Co może być trudnego w prostych rzeczach?
Tak jak panele, które szyłam do łazienki.
Niby nic trudnego: złączone dwa kawałki woalu, podwinięte boki, dół i góra, doszyte wiązania i kwiatek ( TUTAJ pokazałam , jak zrobić taki kwiat).
Panele powieszone na gładko.

Niby nic trudnego, prawda?
A jednak...

Taki panel MUSI wisieć prosto. 
Nie może być żadnych załamań materiału ani większych wybrzuszeń,
 bo będzie nieładnie wyglądać w oknie.
Najważniejsze jest to, aby idealnie równo wykroić materiał. Wszystko od tego zależy.
Jeśli będzie wykrojony choćby o 0,5 cm w bok, jest bardzo prawdopodobne,
 że będzie wisieć również krzywo.
Musi być idealny prostokąt.
Ważne jest jeszcze obciążenie panelu, bo bez niego również nie uzyskamy zamierzonego efektu.
Panel bez obciążnika wygląda po prostu brzydko.

Dzięki radom Agnieszki udało mi się uszyć je w miarę dobrze, za co bardzo dziękuję!
Mam nadzieję, że kolejne będą coraz lepsze ;)
Te panele powinny być bardziej naciągnięte na karniszu.
Ale i tak jestem z siebie dumna :)










16 stycznia 2014

Dekoracje ślubne FirANNY :)



To, co chcę Wam dzisiaj pokazać, to nie będzie suknia, sukienka, toczek czy welon.
Ale będzie ślubne.
I nie tylko ślubne, bo komunijne też...ale komunię pokażę innym razem.
Dzisiaj tylko ślub.

To coś, co robiłam już jakiś czas temu.
Przydało już się kilka razy i mam nadzieję, że jeszcze się przyda :))
Mowa o dekoracjach kościoła.

Kółka owinięte białym materiałem, do których doczepiony jest biały woal 
z podwiniętymi bokami, aby się nie "siepał".
Zmieniają się tylko kolory kwiatów z materiału oraz wstążek 
doczepionych do tych kółek na życzenie Pary Młodej.

Uzupełnieniem udekorowanych w ten sposób ławek 
są szklane lampiony ze świeczkami, 
materiały na klęczniku i krzesełkach 
oraz 
stojaki ze świeczkami.

Parom Młodym się podobało.

Czy Wam się podoba?
 Nie wiem, ale mam nadzieję, że mi powiecie.

Czekam na szczere opinie :)


Malinowo...








Zielono...




Fioletowo...











Różowo...








Na krzesełkach pierwsze litery imion Pary Młodej :)






Z pozdrowieniami :)




12 stycznia 2014

Kilka upięć w jednym :)


Firanka powstała na specjalne zamówienie dla Kamili :)

Uszyta z białego woalu kreszowanego, aby nie trzeba było prasować po praniu. 
Kwiat i tunel uszyte z pomarańczowej satyny,
 ale w tym przypadku stroną prawą jest jej matowy odcień. 



Lubię wykorzystywać do szycia dekoracji okiennych satynę,
 ale nie za bardzo lubię jej błyszczącą stronę.

Lamówka również pomarańczowa.

Do kwiata doszyłam "kryształowy" guzik.
Jak wykonać podobny kwiat, można poczytać TUTAJ. 

Firanka ma ten plus, że może być upinana w różny sposób. 
Wszystko zależy od wyobraźni :)










Do zobaczenia!
Ania



7 grudnia 2013

Najwyższa pora na szal z tunelem - DIY :)


Brrr...nawet nie chce mi się pisać o tym, co za oknem widzę.

Zima, zima, zima...
Zdecydowanie wolę lato :)

Ale skoro to nieuniknione, skoro już ta zima musi być, 
to warto pomyśleć o ciepłym ubranku i dodatkach do niego.

Już tak mi to weszło w nawyk, że nigdzie nie ruszam się bez szala. 

Ostatnio uszyłam szal w moim ulubionym 
( a przynajmniej w jednym z ulubionych) kobaltowym kolorze, 
bo w takim jeszcze nie mam ;)

Krój, kształt, fason - wszystko powstało w mej głowie. 
Jak to się mówi - mój autorski projekt :)
Przynajmniej mam taką nadzieję, 
bo nigdzie takiego nie wiedziałam :))












Jak uszyć taki szal?

1.
Szal powstał z kawałka dzianiny o wym. 50 x 120 cm .
Następnym razem jednak wezmę większy kawałek.


2.
Składamy materiał prawą stroną do prawej.
Odcinamy pasek materiału, z którego będzie zrobiony kwiat.
Szerokość paska wg uznania - u mnie to było 10 cm.
 Przeszywamy dłuższy i jeden krótszy bok. 


3.
Drugi krótszy bok wycinamy po łuku i obrzucamy gęstym zygzakiem, 
naciągając przy tym materiał, aby powstała fala.



4.
Przekładamy materiał na prawą stronę.
Zawijamy i zszywamy razem materiał tworząc tunel.



5. 
Dodatkiem jest kwiat zrobiony z uprzednio wyciętego kawałka materiału 
wg metody, którą omówiłam tutaj
Wszystkie boki najpierw należy obrzucić gęsto ustawionym zygzakiem.




Do kwiata przyszyłam kryształowy guzik :)


Szal jest gotowy :)




Nie obyło się oczywiście bez małej sesji dla celów każdemu znanych ;)
Fotografem była moja córka :)










Nie wiem czy Wam taki szal trafia do gustu, 
ale mnie i mojej córce bardzo się podoba, 
i na pewno uszyję jeszcze jeden,
a może dwa...

Szal uszyty w ten sposób może pełnić również 
rolę okrycia głowy z przedłużonym szalem, 
jak to pokazuje na zdjęciu Kinga :)





 Wtedy jednak należy odpowiednio wymierzyć obwód głowy. 
W tym przypadku szal pasuje tylko na Kinię ;)


Pozdrawiam cieplutko!
Ania