22 września 2014

Zmieniam styl na VINTAGE ;)...

Miałam to szczęście i zaszczyt szyć poszewki/pokrowce dla "Zielonego Zacisza".
Cudowne miejsce, pełne spokoju, uroku, zieleni. 
Można tu naprawdę odpocząć od trudów dnia codziennego i rozkoszować się śpiewem ptaków, tęczą barwnych kwiatów.

Potrzebne były poszewki na podłużne poduszki. 
Ławki miały stać w ogromnym białym namiocie, w którym pewna Młoda Para 
wraz ze swoimi gośćmi miała przetańczyć całą noc do samego rana.

Materiały, z których zostały uszyte poszewki, to len, bawełna i koronka bawełniana. Właścicielka i Gospodyni Zielonego Zacisza przyjechała z gotowym pomysłem i materiałami,
 trzeba było tylko uszyć.

Nie powiem, bo trochę pracy przy nich było. 
Wyrysować roboczy szkic wykroju, mierzenie, krojenie tkaniny, doszycie koronki,
 zszycie poszczególnych elementów, doszycie falbanki ( przygotowała ją sama Właścicielka), zszycie boków i na koniec wszycie zamka i wyprasowanie. 
Tak prezentowały się już gotowe. 

Mam zdjęcia tylko samych pokrowców, ale mam nadzieję, że wszystko było dobrze, 
a efekt był zadowalający.














 Pozdrawiam. Ania

  

18 września 2014

Kratka po męsku ;)...


Uszyłam spodenki mojemu mężowi. Zapytał kiedyś, czy mogłabym jemu też coś uszyć. CHCESZ - MASZ. :D
Pierwszego dnia posiedziałam sobie tylko do 2-giej w nocy, bo tylko wtedy mogłam posiedzieć przy maszynie.
 Drugiego dnia do północy. Ale uszyłam! A co! 
I wcale nie było łatwo, szybko i wesoło...
Mało tego - szyłam je bez pobrania miary, bo mąż w tym czasie był w Niemczech i chciałam mu zrobić niespodziankę. 

Oj, działo się, działo...
Najpierw szukanie wykroju, bo przecież takie rzeczy nie szyje się " na oko",
 jak większość rzeczy, które szyję dla siebie czy dla córek.
 Na szczęście miałam wykrój na spodnie męskie klasyczne z Burdy, który kupiłam 11 lat temu. I tak sobie czekał do tej chwili.
Następnie krojenie. To był pikuś. 
Za to szycie, to już nie był pikuś. To była masakra. 
Pierwszy raz wszywałam worki kieszeni. Oczywiście opis obrazkowy miałam na wykroju, ale jak dla mnie to za mało :) Powinni dołączyć film z instruktażem :D



Ale powiem Wam,  że jak doszłam do wszywania zamka, to stwierdziłam, 
że kieszenie to też pikuś. Zamek to dopiero było wyzwanie...
 Ileż się namęczyłam, żebym te wszystkie elementy połączyć ze sobą i dojść do tego ( wraz z instrukcją!!!) jak to wszyć.



Nie wiem czy już szyłyście spodnie bądź spodenki męskie i miałyście też tyle problemów? 


Ale spodenki takie z kieszeniami, zamkiem, karczkiem z tyłu, szlufkami, kieszeniami z tyłu - nie takie na gumce, bo takich mój mąż nie chciał. 






Teraz już wiem, że jak mój mąż zapyta, czy coś mu uszyję, 
to się bardzo mocno nad tym zastanowię :D
Ale jest jeden wielki plus przeżytego stresu - bardzo lubi te spodenki i nosi je bardzo często. 

Bez reklamacji też się nie obyło - trzeba doszyć dodatkowe szlufki,
 bo podobno im więcej, tym lepiej :D














 Z pozdrowieniami,
Ania









6 września 2014

Z bordowym kwiatem...

Niedawno miałam przyjemność uszyć firanki dla Kasi
 - bardzo sympatycznej i utalentowanej dziewczyny :)
Kasia szyje cudowne patchworki. 

Ja jakoś nie mam cierpliwości do tej techniki szycia. 
Podziwiam wszystkich, którzy lubią szyć patchworki 
i po każdym skończonym projekcie zaczynają kolejny.

Może kiedyś mi się odmieni, ale na razie wolę firanki :D














 

4 września 2014

Pojedyncza woda na karnisz :)

Taką dekorację okienną uszyłam dla mojej siostrzenicy i jej męża. 
Oczywiście sami wybrali wzór, jaki im się podoba.
Wisi w pokoju dziennym i naprawdę bardzo ładnie się prezentuje.

Mają dość nietypowe okna - są wysokie i wydają się przez to węższe.
A ten wzór firanki ukrył tę wysokość.
Firana uszyta z woalu białego kreszowanego, obszytego gipiurą. 
U góry wykończona wysoką kryzą w celu ukrycia żabek.
Woda jest na oddzielnej taśmie i boczki na oddzielnej, dzięki temu mogą sobie regulować marszczenie boczków i tym samym ich szerokość :)

Pozdrawiam,
FirANNA









1 września 2014

c.d. Marcelkowo :) Upięcia...

Dzisiaj kilka upięć niebiesko - białej firanki z poprzedniego postu.