1 kwietnia 2014

Obrus z lnu na stół owalny.


Obrus na stół owalny był nie lada wyzwaniem.
Po pierwsze stół owalny, to nie okrągły, gdzie jest średnica i wg tego mamy wymiar.
Tutaj potrzebnych było kilka wymiarów.
Osoba, dla której był ten obrus, przysłała mi zdjęcie stołu,
 na którym bardzo dokładnie pokazała wszystkie wymiary.

Po drugie to tkanina. 
Len szyje się dobrze, gorzej z prasowaniem i utrzymaniem tej tkaniny
 w stanie nie pogniecionym. 
Ale nie o to chodzi w tym wszystkim.

 Pani w sklepie wprowadziła mnie w błąd i widocznie sama nie miała o tym pojęcia
 - tkanina okazała się o 10 cm węższa niż mi powiedziano, 
a to już się zrobiło o 10 cm za mało.
 Zauważyłam to dopiero w domu podczas mierzenia.
Trzeba było tak wszystko wykroić, aby efekt końcowy był zadowalający.

Zdjęcia gotowego obrusu dostałam dzięki uprzejmości Karoliny ;)




 Zdjęcie z naniesionymi wymiarami :)


Tkanina na obrus - LEN NATURALNY  - ciężki do prasowania.


Zrobiłam trochę zdjęć jak  powstawał obrus :)















Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na prasowanie lnu?
Jeśli tak, to podzielcie się swoimi doświadczeniami i pomysłami, 
a może komuś to pomoże :)

Pozdrawiam,
Ania









8 komentarzy:

  1. Pomimo przeciwności, obrus wyszedł bardzo ładnie i elegancko prezentuje się na stole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się , że Ci się podoba ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie się prezentuje. CO do prasowania , niestety nie znam metody idealnej. Ja czasem prasuję przez mokrą ściereczkę bawełnianą i jak piorę len, to mało pakuję do pralki rzeczy i na najsłabsze wirowanie ustawiam i lekko wilgotne jeszcze prasuję....ale i tak idealnie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba najważniejsze jest to, aby prasowć wilgotne i na lewej stronie, aby się nie błyszczał len od żelazka.Dziękuję za porady. POzdrawiam!

      Usuń
  3. Tak jak pisze LolaJoo. Ja czasem tez prasuję taki jeszcze trochę mokry, ale to się i tak potem dość szybko gniecie. Przy takiej ilośći zaniosłabym do magla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nawet nie wiem czy jest magiel ;) Pewnie zostaniemy przy mokrym prasowaniu :) Dzięki!

      Usuń
  4. no a Ty nawet w obrusie trzymasz wielkogabarytowy standard ;) uwielbiam len i wybaczam mu całkowicie te jego zagnioty,
    ale fakt, poza delikatnym praniem eliminującym nadmierne zgniecenia i prasowaniem na wilgotno nie mam na niego sposobu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wygrywa prasowanie na mokro :) Dziękuję za radę :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na kolejne :)