12 listopada 2014

Z czerwonym akcentem


Dekorację okienną w tym stylu przedstawiałam już kilka razy na blogu, 
chociażby TU, TU, TU i TU.
Ale nigdy jeszcze nie było firanki z czerwonymi dodatkami. 
Ta akurat zawisła w sypialni, w której przeważa czerwień, 
dlatego firana jest uszyta z białego woalu kreszowanego i ma tylko czerwone akcenty. 
Szarfy i opaski są uszyte  z satyny.

Doszyty lambrekin z satyny kreszowanej jest biały. 
Lamówka satynowa natomiast czerwona.

Lubię, gdy uszyta dekoracja może być upinana w różnorakie sposoby.
Tę również można tak upinać. Wszystko zależy od naszej wyobraźni.
Na zdjęciach widać czerwone "serwetki" na parapecie.
To nie są serwetki :)
Firanka jest tak upięta, że opaski zostały "wolne", więc położyłam je na parapecie. 
Kokony zostały związane szarfami, tworząc tym samym kokardy.
Opaski w tym czasie leżą na parapecie.


W projekcie udział wzięli:
woal kreszowany
satyna gładka
satyna kreszowana
lamówka 
taśma marszcząca













Pozdrawim,
FirAnna

6 komentarzy:

  1. Podziwiam Twoją staranną pracę i ciekawa jestem ile już kilometrów lamówki przyszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie ;) Sama już nie zliczę :)

      Usuń
  2. Jaka piękna :)

    zapraszam do udziału w konkursie DIY "Creative Christmas 2014"
    http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/2014/11/konkurs-diy-creative-christmas-2014.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uważam, że bardzo ładna, ale niestety w swoim mieszkaniu nie mogłabym mieć takich cudów :( Ani nie umiałabym tego zrobić, na swoim blogu pisałam nawet, że mam dwie lewe ręce, jeśli chodzi o krawiectwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy musi znaleźć coś, co będzie lubić, co będzie muu odpowiadać, co stanie się jego pasją :) Ty na pewno też masz taka pasję i wcale nie musi to być handmade :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na kolejne :)