16 stycznia 2014

Dekoracje ślubne FirANNY :)



To, co chcę Wam dzisiaj pokazać, to nie będzie suknia, sukienka, toczek czy welon.
Ale będzie ślubne.
I nie tylko ślubne, bo komunijne też...ale komunię pokażę innym razem.
Dzisiaj tylko ślub.

To coś, co robiłam już jakiś czas temu.
Przydało już się kilka razy i mam nadzieję, że jeszcze się przyda :))
Mowa o dekoracjach kościoła.

Kółka owinięte białym materiałem, do których doczepiony jest biały woal 
z podwiniętymi bokami, aby się nie "siepał".
Zmieniają się tylko kolory kwiatów z materiału oraz wstążek 
doczepionych do tych kółek na życzenie Pary Młodej.

Uzupełnieniem udekorowanych w ten sposób ławek 
są szklane lampiony ze świeczkami, 
materiały na klęczniku i krzesełkach 
oraz 
stojaki ze świeczkami.

Parom Młodym się podobało.

Czy Wam się podoba?
 Nie wiem, ale mam nadzieję, że mi powiecie.

Czekam na szczere opinie :)


Malinowo...








Zielono...




Fioletowo...











Różowo...








Na krzesełkach pierwsze litery imion Pary Młodej :)






Z pozdrowieniami :)




26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia. Szczegóły na blogu
      http://www.adelaszyje.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-dziekuje-kolejne.html
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę! Niektórzy nie lubią tej zabawy, już czytałam o tym nieraz na blogach, ale dla mnie jest to pewnego rodzaju nagroda za włożoną pracę w prowadzenie bloga. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Dla mnie bomba! :) Świetny pomysł na nie-kwiatową dekorację kościoła :) Ok, kwiaty przy ołtarzu to co innego, ale super że ławki, krzesła potrafisz - jednocześnie tak delikatnie i subtelnie oraz z elegancją udekorować przy pomocy tkanin, wstążek i świeczek :) I co równie ważne - dekoracje tego rodzaju zapewne można używać wiele razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie taka dekoracja jest do wielokrotnego użytku. Ale trzeba też o nią zadbać, bo materiał się brudzi, kółka również i musi być to odświeżone i prasowane. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Wszystkie wyglądają uroczo. Moja ulubiona wersja kolorystyczna to ta różowa, bardzo pasuje do scenerii ślubnej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największym plusem tej dekoracji jest to, że można zmieniać kolorystykę wg uznania :) A tę różową fotografowałam telefonem :( Zapomniałam zabrać aparat...Więc te zdjęcia nie oddają jej prawdziwego uroku.

      Usuń
  4. to teraz trzeba to rozpromować! Mogę Cię podlinkować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aniu ;D Pewnie,że możesz!!! Linkuj ile chcesz :) Bardzo miły gest z Twojej strony :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Dekoracja z mojego ślubu to ta fioletowa. Wyglądała bosko (dosłownie i w przenośni bo przecież mowa o kościele :) ) Polecam moją siostrę jeśli ktoś planuje ślub > w sensie jako dekoratorkę a nie partnerkę do ołtarza ;) Pozdrawiam wszystkie fanki talentów mojej siostrzyczki :D Wercia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wercia, jeszcze tak się nie naśmiałam czytając komentarze ;DDD ...partnerkę do ołtarza...A kto by mnie teraz chciał?!!! Jeden taki się znalazł i męczy się ze mną już 13 lat ;) A najbardziej bosko to Ty wyglądałaś, a nie dekoracja. I pamiętajmy o Madzince, która tę dekorację robiła, bo ja nie byłam w stanie ;) Dzięki Siostrzyczko :*

      Usuń
    2. Mysle, ze moglabys sie zdziwic ilu chetnych ustawiloby sie w kolejce po Twoja reke, ale ja nie reflektuje, jakby sie kto pytal ;p Mnie najbardziej przypadlo do gustu polaczenie bieli z zielenia.

      Usuń
    3. Ha ha :D nie, nie będę sprawdzać czy by się ktoś ustawił ;) Widziałam wszystkie na żywo i sama nie wiem, która była najładniejsza - każda miała TO COŚ:)

      Usuń
    4. miałam swój mały wkład w dekoracji z fioletowym akcentem na ślubie Werci, a niedawno sama skorzystałam z różowej dekoracji :) dzięki siorka jeszcze raz za cudne przybranie i zaangażowanie i poświęcony czas :) Madzia

      Usuń
    5. Madzia, gdyby nie Twój wkład i to wcale nie mały, to byłoby ciężko z dekoracją Werci. Nie masz za co dziękować, bo to była dla mnie wielka przyjemność zadbać o dekoracje moich siostrzyczek :))) A cudnie to WY wyglądałyście i widziałam, jak Wasi już teraz mężowie, nie mogli oderwać od WAS oczu ;D

      Usuń
  6. :) Ja zaczynam bardzo powoli myśleć o szczegółach własnego ślubu i takie boczne białe przyozdobienia ławek bardzo mi się podobają :) Również białe krzesełka z kokardami to coś na co zwróciłam kiedyś uwagę przeglądając ślubne inspiracje, bardzo romantycznie to wygląda i myślę że pasowały by nie tylko do kościoła ale też do sali weselnej. pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) Kokardy uwielbiam, więc gdzie mogę, tam je daję ;D I masz rację, że na salę weselną też mogą być.

      Usuń
  7. pięknie! ale się napracowałaś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pracy trochę było, ale najważniejsze, że się podoba :)

      Usuń
  8. Oczywiście że Madzia również baaardzo pomogła przy dekoracji kościoła w kolorach fioletu i również bardzo dziękuję mojej drugiej siostrzyczce, ale gdyby nie Twoje materiały to nie miałybyśmy czym zrobić tak ślicznej dekoracji dlatego doceniam również bardzo Twoją pomoc :))) całuski > Wercia!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na kolejne :)