7 stycznia 2014

Bluzka z dłuższym tyłem :)


Po raz drugi w moim szyciowym życiu zabrałam się za wszywanie rękawów.
Pierwszy raz, gdy szyłam kożuszek dla córki KLIK.
Jak na razie stwierdzam, że nie jest to aż tak trudne ;)
Albo trafiam na łatwe wykroje ;D


A za tę bluzkę zabrałam się jeszcze przed świętami.
Materiał przyjemny i nie sprawiający problemów podczas krojenia i szycia. 


Uszyłam ją z wykroju na prostą bluzkę, 
który musiałam odpowiednio (czytaj "na oko" ) poszerzyć i wydłużyć tył. 

Na dekolt wykroiłam obszycie, które po wszyciu odprułam, 
bo nie wyglądało dobrze.
Postanowiłam, że najzwyczajniej na świecie dekolt podwinę
 podwójnie do wewnątrz. 
Efekt zadowalający, ale nie idealny :)
Jako, że moja szyja bardzo nie lubi być odkryta ;),
doszyłam a'la szal do kompletu ;)))

Kokardki uszyłam z czarnej tkaniny imitującej skórę.
Bluzeczkę wykorzystałam w święta, bardzo wygodna :)

Teraz przez jakiś czas będę szyła tylko czarne rzeczy...

Tunikę już uszyłam, tylko jeszcze ochoty na sesję nie było.
Myślę, że już niedługo uda się coś z tym zrobić :)

Pozdrawiam!
Ania









A'la szal :)



Do zobaczenia :)



3 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013 :)


Stary Rok się kończy, Nowy Rok się zaczyna.
Niestety dla mnie zaczął się bardzo smutnie
 i mam tylko wielką nadzieję, że reszta roku będzie lepsza.

Ale nie o tym chcę tu pisać.
Tu się pisze o szyciu.
Czas na małe podsumowanie.

Blogowanie rozpoczęłam 10 października 2013 roku.

W tym czasie:
- opublikowałam 34 posty
- dostałam 3 wyróżnienia
- dołączyłam do akcji UWOLNIJ TKANINY
- profil na Facebooku polubiło 256 osób 
- do grona obserwujących dołączyło 38 osób
- na Bloglovin' obserwuje 11 osób
- liczba wyświetleń bloga to 13 000 !!!

Dziękuję wszystkim, którzy lubią, czytają
 i pozostawiają swój ślad w postaci komentarzy.


TOP 5 ubiegłego roku :














Zapraszam w Nowy 2014 Rok!!!
Oby nie był gorszy od poprzedniego, a nawet jeszcze lepszy!


28 grudnia 2013

Nietypowa świąteczna (konkursowa) dekoracja na choinkę.


Chciałam, aby była właśnie inna, nietypowa, niepowtarzalna i aby była sercem...
Niestety z serca zrobiła się kokarda :)

Chciałam, aby błyszczała, dlatego jest uszyta ze srebrnego, brokatowego materiału.

Chciałam, aby koronka była jej uzupełnieniem i tak też się stało ;) 
Dlaczego czarna? Bo miało być inaczej...

Chciałam, aby biel przypominała o zimie i dodałam falbankę z miękkiego białego filcu.
Chciałam dodać taśmę dżetową i dodałam :)

Jest taka, jaką chciałam uszyć.
Błyszcząca, bogata, w ulubionych kolorach.
















Pozdrawiam wszystkich!



23 grudnia 2013

Wesołych Świąt! Dekoracje świąteczne w moim domu :)


Kochani!
W te Święta życzę Wam dużo spokoju,
 zdrowia i radości.
Aby każda chwila była wypełniona miłością 
i serdecznością.

Aby każdy mógł poczuć 
MAGIĘ Świąt Bożego Narodzenia!

Ania




W zeszłym i w tym roku nie mamy choinki, 
ale mamy takie oto małe cuda makaronowe :)
Powodem jest młodsza córka, która musi wszystko złapać w rączki, 
pociągnąć, zdjąć i zobaczyć.
Ale nie oznacza to, że w ogóle nic nie mamy :)

Choinkę zastępuje wykonany przeze mnie duży stożek
 i przybrany lampkami oraz ozdobami.
Bardzo nam się podoba i z niego córka jakoś nic nie ściąga ;)

Poza tym mamy jeszcze inne dekoracje, 
między innymi piękne choinki z makaronów i bombki karczochy
 wykonane przez Izę, która naprawdę ma do tego dar. 
Robi je z wielką precyzją.

Wszystkie dekoracje przedstawiam Wam na zdjęciach.  



Stożek w dzień ...


...i późną porą...



Kryształki, kule ratanowe, dzwonki...






Firanki uszyłam kilka dni temu :)



W moim sadzie rosła jemioła ;)))





Te są w pokoju dziewczynek.






Do zobaczenia po świętach!!!

:)













18 grudnia 2013

Mała Dama :)


Dzisiaj będzie szybko, bez rozpisywania się. 
Ci, co nie lubią czytać, na pewno się ucieszą ;)
Ci, co lubią oglądać, te się ucieszą :)

Przedstawiam Wam sukienkę dla 7-letniej Oliwii. 
Na zdjęciach jest moja córka, zresztą w tym samym wieku :)


Sukienka powstała z czarnej spódnicy z tafty 
oraz odciętego dołu od sukienki w kolorze srebrnym.
Spódnica była mamy Oliwki, dół sukienki - mój.

Od spódnicy odcięłam dolne falbany i pas materiału, 
a z dołu sukienki powstała góra nowej sukienki :) i to z podszewką!
Zamek również odpruty ze spódnicy i doszyty do sukienki.
O kokardach to chyba już nie pisze pisać, że bardzo je lubię :)

Do kompletu doszyłam kokardę na opaskę do włosów.

Kinga bardzo chętnie pozowała do zdjęć w tej sukience, 
a nawet nie za bardzo chciała ją oddać Oliwce.

Wyglądała jak Mała Dama :)

...

















Podszewka 


A to pozostałości po starej spódnicy i starym dole od sukienki
 ( to te 3 małe skrawki) :)

Pozdrawiam!