7 stycznia 2014

Bluzka z dłuższym tyłem :)


Po raz drugi w moim szyciowym życiu zabrałam się za wszywanie rękawów.
Pierwszy raz, gdy szyłam kożuszek dla córki KLIK.
Jak na razie stwierdzam, że nie jest to aż tak trudne ;)
Albo trafiam na łatwe wykroje ;D


A za tę bluzkę zabrałam się jeszcze przed świętami.
Materiał przyjemny i nie sprawiający problemów podczas krojenia i szycia. 


Uszyłam ją z wykroju na prostą bluzkę, 
który musiałam odpowiednio (czytaj "na oko" ) poszerzyć i wydłużyć tył. 

Na dekolt wykroiłam obszycie, które po wszyciu odprułam, 
bo nie wyglądało dobrze.
Postanowiłam, że najzwyczajniej na świecie dekolt podwinę
 podwójnie do wewnątrz. 
Efekt zadowalający, ale nie idealny :)
Jako, że moja szyja bardzo nie lubi być odkryta ;),
doszyłam a'la szal do kompletu ;)))

Kokardki uszyłam z czarnej tkaniny imitującej skórę.
Bluzeczkę wykorzystałam w święta, bardzo wygodna :)

Teraz przez jakiś czas będę szyła tylko czarne rzeczy...

Tunikę już uszyłam, tylko jeszcze ochoty na sesję nie było.
Myślę, że już niedługo uda się coś z tym zrobić :)

Pozdrawiam!
Ania









A'la szal :)



Do zobaczenia :)



24 komentarze:

  1. Ładna! Szczególnie podoba mi się pomysł z szalikiem dopasowanym do bluzki bardzo ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Lubię mieć okrytą szyję, a nie chciałam szyć golfu ;)

      Usuń
  2. A mi podoba się pomysł, materiał i kokardki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bluzka świetna. Szal fantastycznie się komponuje z bluzeczką. No i podoba mi się materiał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, materiał też mi się spodobał, jak tylko go zobaczyłam :) Dziękuję!

      Usuń
  4. Pamiętam zapowiedź bluzki! ;) Świetna jest! Uwielbiam dłuższe tyły :) No i ta kokardka z tyłu <3 prawie taka jak w moim płaszczu ;) http://vaylebyme.blogspot.com/2013/10/paszcz-zimowy-w-koncu-sie-udao.html Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vayle, to jest moja pierwsza bluzka z dłuższym tyłem i na pewno nie ostatnia. Bardzo ją lubię. Dziękuję :) A Twój płaszcz to mistrzostwo!

      Usuń
  5. Bardzo fajna bluzka! Ja też kiedy zaczęłam wszywać rękawy zdziwiłam się że nie jest to wcale trudne ;)
    Zdradzisz gdzie zdobyłaś ten materiał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Zawsze bałam się rękawów, teraz już mi minął ten strach ;) Ale nadal jest sporo rzeczy, których jeszcze nie szyłam, bo się obawiam, że popsuję i się zniechęcę...A materiał kupiłam w sklepie stacjonarnym TANIE TKANINY. Nie kupuję przez internet, bo muszę dotknąć i zobaczyć kolor "na żywo".

      Usuń
  6. No to chyba masz talent do rękawów:) Albo może to ja jeszcze nie nabrałam wprawy? No nic, zawsze zostaje mi reglan:) Fajna bluzeczka, zawsze mi się podoba taki krój z dłuższym tyłem... dopóki nie przymierzę. Totalnie mi psuje niezłą w końcu figurę, ukrywa talię i kończy się dokładnie w najszerszym miejscu bioder... ale u Ciebie wszystko wygląda fajnie. Podoba mi się, jak zrobiłaś ten tył - połączenie pionowych i poziomych pasów. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pionowe i poziome pasy wyszły przez przypadek, ale chyba wyglądają ciekawiej, niż jakby miały być wszystkie w jedną stronę ;)

      Usuń
  7. Jak wszyje sie rekawy ze 4-5 razy, to potem juz leci. Nawet juz teraz nie mysle o tym ile mi one kiedys problemow i nerwow kosztowaly. Szal, kokardki, pasy, wszystko naprawde swietne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kamysiu :) Oby już tak było z nimi łatwo i prosto.

      Usuń
  8. bardzo mi się podoba, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie wygląda na wygodną, ja jakoś nie mogę się odważyć na szycie ubrań, przerasta mnie to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy, że spróbujesz. Bez pośpiechu, dokładnie, a na pewno Ci się uda. A zobaczysz, że jak uszyjesz coś dla siebie, to wpadniesz w nałóg :)))

      Usuń
  10. Bardzo mi się podobają detale w postaci kokardek :-) Wszywanie rękawów raczej nie jest trudne... tak mi się wydaje bo też nie mam z tym związanej żadnej traumy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze sądziłam, że to jest trudne, bo nieraz czytałam opinie na ten temat i nie było to nic zachęcającego ;) Więc odłożyłam wszywanie rękawów jak się okazuje na wiele lat! I strasznie tego żałuję.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na kolejne :)